Zur Navigation | Zum Inhalt

Nie jestem Twoim nauczycielem. Jestem Twoim towarzyszem podróży, którego zapytałeś o drogę. Wskazałem przed siebie, droga jest tak przede mną jak i przed Tobą.

George Bernard Shaw
 

FVCML0208 10
Mądrość życiowa PDF Drukuj Email

Mądrość życiowa

 

Znany amerykański doradca inwestycyjny siedział na przybrzeżnej skałce w małej meksykańskiej wiosce gdy do brzegu przybiła skromna łódka z rybakiem. W łódce leżało kilka wielkich tuńczyków. Amerykanin, podziwiając ryby, spytał Meksykanina: 

    - Jak długo je łowiłeś?

    - Tylko kilka chwil.

    - Dlaczego nie łowiłeś dłużej ? Złapałbyś więcej ryb!

    - Te, które mam całkiem wystarczą na potrzeby mojej rodziny. 

Amerykanin pytał dalej: 

    - Na co więc poświęcasz resztę czasu?

 

    - Śpię długo, trochę połowię, pobawię się z dziećmi, spędzę sjestę z moją żoną, wieczorem wyskoczę do wioski  gdzie siorbię wino i gram na gitarze z moimi amigos, pędzę wypełnione zajęciami i szczęśliwe życie.  

Amerykanin zaśmiał się ironicznie i rzekł: 

    - Jestem absolwentem MBA z Harvardu i mogę ci pomóc. Powinieneś spędzać więcej czasu na łowieniu, wtedy będziesz mógł kupić większą łódź, dzięki niej będziesz łowił więcej i będziesz mógł kupić kilka łodzi. W końcu dorobisz się całej flotylli. Zamiast   sprzedawać ryby za bezcen hurtownikowi, będziesz mógł je dostarczać bezpośrednio do sklepów, potem założysz własną sieć sklepów. Będziesz kontrolował połowy, przetwórstwo i dystrybucję. Będziesz mógł opuścić tę małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City, później Los Angeles a nawet do Nowego Jorku, skąd będziesz zarządzał swoim wciąż rosnącym biznesem.

Meksykański rybak przerwał: 

    - Jak długo to wszystko będzie trwało?

    - 15 może 20 lat.

    - I co wtedy? 

Amerykanin uśmiechnął się i stwierdził: 

    - Wtedy stanie się to, co najprzyjemniejsze. W odpowiednim momencie będziesz mógł sprzedać swoją firmę na giełdzie i stać się    strasznie bogatym, zarobisz wiele milionów.

    - Milionów? I co dalej?

    - Wtedy będziesz mógł iść na emeryturę, przeprowadzić się do małej wioski na meksykańskim wybrzeżu, spać długo, trochę   łowić, bawić się z dziećmi, spędzać sjestę ze swoją żoną, wieczorem wyskoczyć do wioski gdzie będziesz siorbał wino i grał na gitarze ze swoimi amigos.

 Źródło:

Autor nieznany